Skrzynie
Jeszcze nie tak dawno, bo zaledwie sto lat temu, młode kobiety zbierały w specjalnie przygotowanych skrzyniach wszystkie skarby, które miały im się przydać w dorosłym życiu – a więc ubrania, biżuterię, pościele i kapy, które same wyszywały. Zwyczaj ten narodził się w średniowieczu, kiedy to zajmowały się tym szlachcianki i córki rycerzy. Przejęli go również bogaci chłopi i w tej najniższej warstwie przetrwał od najdłużej. Dawniej skrzynie były meblami, w których przechowywało się ubrania. Tam spoczywały piękne zdobione suknie, kaftany i koszule. W innych umieszczano pościele. W materiał wrzucano zasuszone rośliny takie lawenda, by nie zagnieździły się w nich mole. Dziewczyna mogła dostać skrzynię po matce lub babce. Im była bogatsza, tym piękniej zdobiona powinna ona być. Dlatego na jej drewnianym wieku i ścianach zewnętrznych rzeźbiono i malowano. Często skrzynia stała w komorze służącej za sypialnię. Im większa skrzynia, tym bogatsza była panna. Jej zadanie polegało na zbieraniu do dnia ślubu wszelkich własnoręcznie zrobionych przez siebie strojów, które mogły być bogato zdobione. Zwłaszcza że strój mężatki różnił się od ubioru kobiety niezamężnej. Do tego dochodziło wyszywanie dywaników, poduszek, kołder. Im bardziej skomplikowany wzór haftu, tym lepiej wypadała panna młoda w oczach swojej przyszłej rodziny. W nowej siedzibie zobowiązana była do pokazania swoich skarbów świekrze. Później zaczęły powstawać również inne meble, w których przechowywano ubrania, a więc komody czy szafy, dlatego skrzynie powoli odchodziły w zapomnienie. Jednak w biedniejszych domach, a zwłaszcza na wsi, można je było spotkać nawet na początku XX wieku.